Przed: Całość wyglada kiczowato i plastikowo. Cienie pod same brwi (do tego w stylu barbi), kolczyki na włosach i te lśniące usta niczym sierść mojego psa (mój pies naprawdę ma lśniącą sierść :D) Jakby były np. same usta lub okularki, byłoby lepiej. Radziłabym zmenić kaształt twarzy i brwi, bo usta i oczy oraz nos bardzo mi się podobaja, więc pani od niemca stawia 2+.
Po: Postawiłam na delikatność: użyłam cieni w kolejności: fioletowy, niebieski, bialy; mascary i szminki.Dodałam kokardkę, aby dodała uroku :)
Tu jest lepiej, ale nie podoba mi się spódnica.
Po: Nic lepszego nie mogłam wymyśleć, trudno było.
Podobało się? Napisz w komencie i weź udział w konkursie!
1 komentarz:
Nie podoba mi się ta metamorfoza, wolę stary styl. Fakt, że oczy są ładnie pomalowane, ale ta stylizacja jest zbyt... uboga i prosta! Nie zastosuję się do twoich rad.
Prześlij komentarz