Cóż....
Jestem Julka, mam dwanaście lat. Boże, jakie to nudne. Może podejdziemy od tego z innej strony....
Jestem osobą szaloną, dziwną, co zostało mi powiedziane wiele razy. Jakoś z tym żyję. Czy znam się na modzie? Powiem nieskromnie - to chyba widać ;) Och, jak ja uwielbiam tańczyć. Juz jako sześciolatka skakałam i tańczyłam, bawiąc się w jakieś taneczne zabawy na zajęciach. Było cudownie. Chodziłam do pewnej szkoły tańca, lecz po czterech latach, powiedziałam sobie: 'dziewczyno! Stać cię na więcej'. I tak dostałam się do najlepszej szkoły tańca w Warszawie i okolicach. Tańczę videoclip dance, ale pewnie połowa z Was, nie wie, co to jest. Nowoczesny. Tak łatwiej.
no ale koniec już o tym tańcu. Skupmy się na mnie.
Chodzę to szóstej klasy. No i teraz się zaczyna....
Zwą mnie kujonką, a wszystko przez to, ze w tamtym roku miałam zadziwiającą najlepszą srednią w szkole. Nooooo.....kujonka ze mnie, wiem. Nienawidzę stereotypów. Nie chodzę w okularach i nieczytam książek. Wręcz przeciwnie - jestem osobą, która wręcz kocha się przebierac, malować, stroić i te inne bzdety...
Teraz są wakacje.....Ach....Gdzie jadę? Niedługo nad morze, później na zaczopisty obóz do Angli (yeahhh....30h autokarem), a póxniej pewnie znowu nad morze. Eh. Nie chcę iść do VI klasy. Czemu oni to robią? rozdzielają nas! Moją najgłupszą, ale najlepzą klasę pod słońcem. Turdno. Zobaczymy co będzie.
AWE.