No tak. Najpierw te kolczyki we włosach, później jakiś kwiat, gustowny kolczyk, a najlepsze są po prostu usta. Ach. Chyba coś ją speszyło, jeśli się spojrzy na jej policzki.
Przyjrzę się bardziej ustom:
Jasne.
Użyłam dwóch cieni: czarnego i niebieskiego oraz czarną kredkę. To wszystko. No i puder. Nie musiałam robić jej 'tapety' na twarzy, by wyglądała ładnie.
Podobało się? Mam nadzieję ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz